Legacy of Time (The Journeyman Project 3)

Grałam w The Journeyman Project 3: Legacy of Time w ubiegłym stuleciu. Niewiele z niej pamiętam, ale od tamtej pory jest na liście moich ulubionych przygodówek. Postanowiłam sobie przypomnieć, dlaczego.
blog tetelo
blog tetelo

Grałam w The Journeyman Project 3: Legacy of Time w ubiegłym stuleciu. Niewiele z niej pamiętam, ale od tamtej pory jest na liście moich ulubionych przygodówek. Postanowiłam sobie przypomnieć, dlaczego.

Dawniej nie dbałam o to, czy gra ma polską wersję. Nawet wolałam angielską, bo priorytetem było dla mnie doskonalenie języka obcego. A teraz odkurzam stare gry, by jak w Atlantis 2 znowu usłyszeć głosy polskich aktorów.

Zamiast królewskiej rodziny Clington-Busch rządzi klan Bizberg-Zuckerbuck. W praktyce oznacza to tyle, że feudalizm rozpanoszył się na skalę kosmiczną, a Neofeud 2 urósł do rozmiarów cyberpunkowej epopei.

Gdybym trafiła na grę Neofeud w roku 2017, zaraz po premierze, nie zrozumiałabym nawet jej tytułu. Nie byłam jeszcze gotowa na zawarte w niej treści, które pewnie uznałabym za cyberpunkowe teorie spiskowe.

Szukając ochłody w upalne dni, wybrałam się do Stavanger, a potem popłynęłam drakkarem do Yorku. Okazało się bowiem, że w Discovery Tour: Viking Age zrekonstruowano nie tylko Skandynawię z czasów wikingów, ale też Wyspy Brytyjskie z tej samej epoki.

Twin Mirror to gra z filmową narracją, która nieustannie przypomina, że filmem wcale nie jest. Zaczyna się od powrotu do rodzinnego miasteczka. To schemat fabularny dobrze znany, ale wciąż przydatny, gdy da się w nim zmieścić nowe treści.

Powieść Rok 1984 George'a Orwella uważana jest zwykle za totalitarną wizję odległej przyszłości. Gdy w latach osiemdziesiątych oglądałam jej ekranizację, rozpoznawałam w filmie cechy systemu, w jakim wówczas żyliśmy. Dzisiaj gra Orwell jeszcze lepiej opisuje otaczający mnie świat, choć komunizm dawno upadł.

Co musi zrobić wampir, by wyróżnić się w tłumie? Wyobraźmy sobie wampira w kowbojskim kapeluszu, mówiącego z teksańskim akcentem. Albo takiego, który leczy się u psychiatry, a może nawet sam jest terapeutą.

Następny przystanek mojej wędrówki w czasie i przestrzeni nosi tytuł Lost Wiki: Kozlovka. Oznacza to, że wróciłam z podróży po Dalekim Wschodzie, by przemieścić się na wschód niezbyt odległy. Błąkam się teraz po obrzeżach Puszczy Białowieskiej, na pewno nie po naszej stronie granicy.

Wreszcie gra dla tych, którzy lubią pracować przy komputerze. Najchętniej zabytkowym, z monitorem CRT i od lat nieaktualizowanym systemem. A jeśli kochają też podróże, w tym wirtualne, to Mysteries of Old Tokyo właśnie dla nich została stworzona.